SUGARFREE

“NAPISZ, PROSZĘ

Posted by: Ole on: 9 marzec 2008

chociaż krótki list…”. Ino email jeno, bo boksa na papierowe listy u mienia niet.

Gdyby czasy, w jakich żyjemy były promanualepistolograficzne, gdybyśmy wciąż z drżeniem serca wypatrywali listów przesyłanych dzięki uprzejmości matuszki Poczty Polskiej, to wyrwę jak po bombardowaniu zamiast skrzynki na listy, uznałabym za zamach na wolność korespondencji i nieskrępowany przepływ informacji.

Skoro jednak żyjemy w czasach proemailograficznych i zamiast pana w czapce z żółtą trąbką wypatrujemy raczej migającego w kompie powiadomienia “You’ve got mail”, to ja mówię: “luuuz”, a dziurę (jej podobizna niżej) poczytuję za żarcik opieszałej ekipy remontowej rozgrzebującej mi właśnie klatkę schodową, która nie wyrobiła się after skrzynka’s demontaż z remontażem owej.

A oto jak wygląda ta urocza, dziurzasta zaskoczka, na którą natknęłam się, kiedym to dziś rankiem do sklepu po mleko szła:

Była skrzynka… nie ma skrzynki

Napisz odpowiedź

K A L E N D A R I U M

marzec 2008
P W Ś C P S N
« lut   kwi »
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31  

ARCHIWUM WPISÓW

KATEGORIE WPISÓW


  • sutencje: Kurwaszok! Kurwaszok! Dajcie mi kwasu, dajcie mi batem! Kurwaszok! Kurwaszok! Co to ma być? To jest jak granatnik wycelowany w oko.... Zajeb inw
  • sutencje: yo, djewuszko, to nie jest takie złe wcale, zauważyliście stadko pewnie, ze oto leci mocny burn w reklach na jazyk [neo]lingwistyczny, czyli wygina
  • Drab: Temat wprawdzie stary, ale sie wypowiem. Jednak to napisze. Kobieto co ty mozesz wiedziec w wieku 13 lat? Moja obecna narzeczone miała 17 i tez mowil