Posted by: Ole on: 21 marzec 2008
Jak ten niedobry ptaszek, tak i ja pokalam trochę swoje gniazdko. I powiem więcej, niż w temacie: jeszcze jak, kurde, fajne jest BEBO. Że normalnie… Rozwalają mnie jego spersonifikowane, systemowe odzywki. Że niby kumpelskie. Że niby tworzące więzi. Że lody przełamujące. Że przyjacielskie. Że niby serwis społecznościowy, a jak człowiek. Paradne. Bierze to kogoś? Ujmuje? Nie mnie.


