Posted by: Ole on: 23 marzec 2008
Czyli jaja jak znalazł na wielkanocny stół. Kim dla niejakiego Jarosława są polscy internauci? Jak zapatrywałby się na nowomodny pomysł uwzględnienia w ordynacji wyborczej głosowania drogą elektroniczną? A tak:
“Akt głosowania powinien być według mnie czynnością poważną, świadomą, wymagającą pewnej fatygi. Nie jestem entuzjastą tego, żeby sobie młody człowiek siedział przed komputerem, oglądał filmiki, pornografię, pociągał z butelki z piwem i zagłosował, gdy mu przyjdzie na to ochota. Zwolennicy głosowania przez Internet chcą tę powagę odebrać. Dlaczego? Wiadomo, kto ma przewagę w Internecie i kto się nim posługuje. Tą grupą najłatwiej manipulować, sugerować na kogo ma zagłosować.”
(Jarosław Kaczyński dla Pis.org.pl)
A mój kartunowy koment do słów i myśli nieczystych Jarosława wygląda następująco:
[...] Original post by Ole [...]