Posted by: Ole on: 10 sierpień 2008
…wyznaje WRANGLER w najnowszej kampanii. Tylko zwierzętami? Bo do niespokojnego klimatu i dziwacznego konceptu włożenia odżinsiowionej zgrai w las i szuwary pasowałoby raczej “We are cannibals”.
Dziwna kampania… Nie, nie dziwna – dziwaczna. Wrangler pokrętnie tłumaczy (patrz press release niżej), że przypomina o drzemiących w człowieku, a zdławionych przez współczesność, “animal instincts”, że chce je obudzić, wskazać drogę powrotu do natury, korzeni, do podstaw, do prawdziwego Człowieka.
Cele zacne, założenia szczytne, zamiary szlachetne, pytanie, czy metoda dobra. Tędy droga?
Czy tędy, nie wiem, ale z drugiej strony, co tu z Wranglerem dyskutować? Były już w końcu dżinsy, które zbudowały Amerykę (Lee. The jeans that built America) – dlaczego więc stawać Wranglerowi na drodze do głębi człowieczeństwa? A niech do niego dociera w sposób dowolny… Tyle, że mnie tą spuchniętą od truizmów i banałów kampanią do swojego pomysłu jakoś nie przekonuje.
Kampania: We are animals / Agencja: FFL Paris, France / Executive Creative Directors: Fred & Farid / Art Director / Copywriters: Julie Louison, Perinne Durand / Agency Supervisors: Fred & Farid, Daniel Dormeyer, Brani Branitcheva, Vassilios Basos, Paola Bersi / Advertiser Supervisor: Giorgio Presca, Mark Cuthbert, Gary Burnand, Carmen Claes / Art Buyers: Camille Guerrier, Charlotte Delobelle / Media Strategy and Buying: FFL Media, Pascal Crifo
Press Release: In today’s society, our animal instincts are smothered by daily modern life, city-living and constant technological developments. Man is an animal, but he no longer knows it. Wrangler’s new strategic and creative platform seeks to re-awaken our bottled-up instincts and to encourage who and what we fundamentally are, by putting all that is pure, natural and instinctive back into Man.
11 grudzień 2008 @ 13:46
cele celami, ale jakież to jest wizualnie ciekawe!