Posted by: Ole on: 4 wrzesień 2008
Powiedział reklamowe A, niechże więc i B powie. Oto drugi telewizyjny strzał wszechpolskiego i proszybkokredytowego Johna Cleese’a dla Banku Zachodniego WBK, który w spocie “Tanio, łatwo, szybko” wystąpił jako ktoś na kształt mastera od teleturniejowych potyczek, Wojtka Kołofortuny Pijanowskiego:
Lepszy, bardziej pomysłowy, zabawniejszy? Spot oraz Cleese w nim? Taaaki sobie… Co nie zmienia faktu, że ten fejs u BZ WBK cieszy nieprzerwanie i niezmiennie, jak żaden inny. No i zwiększa apetyt na trzecią reklamową wrzutę, która dopełniłaby i zamknęła spotową trylogię. Bo że taka być musi i będzie, rzecz oczywista. Nawiązując do początku tego posta – czekam więc na C w wykonaniu Cleese’a. Może to być wysokie C… Chociaż wcale nie musi.
Więcej: Teleturniej Cleese’a
łoj
Cemu na bioło?
Marcel
Bo au lait ;) Bo bardziej miesie na biało. Bo ta skóra to ładniej poukładana i bardziej funkcjonalna skóra jest.
8 wrzesień 2008 @ 12:45
Magda, pocałuj Pana… Ehh, wspominki z polskiej TV. :)