Posted by: Ole on: 4 wrzesień 2008
Czyli rebrandingowych przebieranek Coca-Coli ciąg dalszy.
O ile we Włoszech śmigają butelki Coca-Coli Light odziane w drapieżne kiecki Roberto Cavalliego, o tyle do sklepów Wielkiej Brytanii trafi za miesiąc męska odmiana Coli Light – Coke Zero, której w ramach kampanii promocyjnej “Quantum of Solace” dostaną się opakówkowe garniaki z podobizną najsławniejszego brytyjskiego agenta w Służbie Wiadomo Jakiej Mości (a właściwie Daniela Craiga jako 007) i lekko odmieniona nazwa – Coke Zero Zero 7.
Butelki z twarzą Bonda będzie można kupić (że o perwersyjnej wizji osuszania rzeczonego pana B. do ostatniej kropli nie wspomnę) w UK only z początkiem października i wyglądać będą następująco:
Ładnie? Bardzo ładnie. Chociaż… Że imidż niewyraźnej posłodzonej wody o posmaku Coca-Coli na mariażu z panem Bondem zyska, jestem przekonana. Nie jestem natomiast, czy taki deal dobrze robi fejsowi Bonda, wiążąc jego przyrodzoną zadziorność z pozbawioną i smaku, i charakteru piątą wodą po coli a.k.a. Coke Zero… Nie konweniuje mi to. Nie poradzę. (eee, tam…) Chociaż ładne to. Bardzo nawet. (…i przy tym zostańmy)
UPDATE (15-09-08): a reklamówka telewizyjna Coke Zero Zero 7, w której wykorzystano rockowe wariacje nadwornego kompozytora 22. Bonda, Jacka White’a, na temat Bond Theme, prezentuje się tak:
Autor kampanii: Wieden+Kennedy Agency