Posted by: Ole on: 27 grudzień 2008
…a prezenter ani chybi z bardzo przypadkowej łapanki. No, bo nie z castingu. Brzmi, jak młody ksiądz podczas pierwszego kazania, który połknął kij, nabrał powietrza w płuca, zapomniał je wypuścić i się zapowietrzył. Zgroza, koszmar, słuchać się nie da.
Spot Telewizji Na Kartę
DOPIS (05-01-08) Jak słusznie podpowiada macieksz, karciany wynalazek reklamuje się także via Telezakupy Mango. Zgadza się – moc! (Jutub filmiku nie rejestruje, niestety, a to co znajduje się na stronie Mango – kliknijcie w obrazek niżej, żeby obejrzeć - to przypuszczam łagodna i okrojona wersja hardkoru, jaki można zobaczyć w teleodbiornikach).
Zastanawia mnie jedno: czemu ma służyć świadome wystylizowanie na reklamę z prapoczątków polskiej reklamy telewizyjnej? Fatalny lektor, kiepski narrator, naiwne scenariusze, prostacka fabuła, realizacja z kolana, z biodra, od ręki, prawie home made video… O co chodzi z tą estetyczną cofką do czasów, kiedy blokami rządziła oferta Zrembu zawsze na czasie i oszczędzisz czas, oszczędzisz czas z Baltoną? Jakieś koncepcje? Ktoś wie?
Telewizja na kartę w Telezakupach Mango (kliknij w obrazek, żeby obejrzeć)
5 styczeń 2009 @ 21:28
najlepsze i tak są reklamy tego wynalazku na TV Mango