Posted by: Ole on: 21 luty 2009
Z etykiet soków dla dzieci KUBUŚ Scool: Pinkowe Truski, Słodkie Pomarki, Wiśnia Kwasiura, Zielone Jablo (w tłumaczeniu na polski: “Różowe Truskawki”, “Słodkie Pomarańcze”, “Wiśnia Kwaśna”, “Zielone Jabłko”). Diablo to niedobry kwas leksykalny. Słowa potworki, skwarki, smarki, że niedobrze się robi! Mnie, która słów cięcie-gięcie uwielbia.
Znaczy: źle jest, Kubusiu. Słyszysz? Kiepsko.
Więcej KUBUŚ Scool
(DOPIS 22-02-09) Scoolcybyki z Maspexu postanowiły przypuścić wycoolwistymi pomarkami i truskami szerokofrontalny hardattack. Takie oto coś fruwa w telewizorze. Tak, zdecydowanie uderza w zorientowaną you-can-dance’owo młodzież:
Wideo od Mediówfana. Dzięki!
ffffffff
wypuścili też „scoolową” reklamę… cel chyba dosyć wyraźny – dzieciaki które wysyłają smsy na tancerzy yuo can dance
http://www.dailymotion.pl/user/mediafun/video/x8gicc_kubus-scool-2009-reklama_fun
yo, djewuszko, to nie jest takie złe wcale, zauważyliście stadko pewnie, ze oto leci mocny burn w reklach na jazyk [neo]lingwistyczny, czyli wyginamy słowiszcza aż świszczy, pękają płyty chodnikowe, eksplodują opakowania z mąką, pojawiają się miejscowo mimowie ale zapomnieli jak wyginać się przed widownią uliczną. No ja się raczej zachwycam. Wiesz, nowe pokolenie umieć będzie wywijać językiem bardziej zaawansowanie niż my – uważam, że powinniśmy się obawiać.
Tylko “pomarki” są jakąś pomyłką, przecież to cmentarz otwiera od razu…Ale tu pewnie by się włączył jakiś skojarzeniowiec z “Włatcą Móch”.
Nie mrucz, lepiej takie teksty, niż koszmar na bokach kartonów z sokiem : Ciesz się słońcem bo zajdzie, bo ci mama zje piernik który upiekła dla ciebie, ciesz się sztucznymi barwnikami, plamami oleju w morzu i drogim opakowaniem, ktorym możesz lansować się na pikniku. hehe
22 luty 2009 @ 02:18
Ale to wiesz, takie crazy sexy cool ma być, żeby target złapał. “Kumasz, joł, joł”.
(W sumie też wydaje mi się idiotyczne, ale strasznie mi się skojarzyło z takimi nieletnimi hip-hop-boyami ;) ).