SUGARFREE

URODZIŁA SIĘ, BY CIERPIEĆ

Posted by: Ole on: 22 luty 2009

Z miesięcznym poślizgiem, ale wreszcie wrzucam poważnego pretendenta do tytułu Selebrycka Fraza Roku 2009.

Oto i okładka jednego ze styczniowych numerów Gali (Nr 5/2009), na której pyszni się wyjątek wywiadu z Weroniką Rosati, okraszony dramatycznie smutną twarzą owej. Wyjątek ów przybrał kształt frasunku:

“Może urodziłam się, by cierpieć?”

Taa, cierpieć. A my (lud pracujący miast i wsi, o którego szare twarze i mętny po wczorajszym przechlaniu wzrok obija się twoja podobizna, kiedy stoimy w kioskowej kolejce po szampon pokrzywowy i prezerwatywy za 3,99) cierpieć razem z tobą.

Weronika Rosati (GALA 5/2009)

W wywiadzie Weronika wyznaje:

Często jestem smutna. Codziennie mam jakiś problem. A to pies mi się rozchoruje, a to pokłócę się z kimś, kto jest mi bliski, a to mi coś w szkole nie wyjdzie. Ale jeśli chodzi o taki ogólny smutek, to wynika on chyba z mojej samotności, którą zresztą sama sobie wybrałam. Bo aktorstwo jest samotnością. A może po prostu urodziłam się, żeby cierpieć. / Całość Gala.pl

Wzruszające, doprawdy.

Weronika Rosati (Gala, 5/2009)

Polały się łzy me czyste, rzęsiste na tę młodość górną i durną… A wyznanie tak mną wstrząsnęło, że Galę kupiłam na wieczną pamiątkę. Klaun też człowiek i z czegoś żyć musi – naści, Weronko, 2,90 PLN na ulgę w cierpieniu.

Odpowiedzi: 7 do "URODZIŁA SIĘ, BY CIERPIEĆ"

Tiaaa… Per aspera ad asterka czyli przez cierpienie do gwiazdki.

Warunkiem celebrum jest brak cerebrum. Tzw.white musk w glowie.
Jest to glupie jak smietnik.

Pozdr, Ole!

o!
Prezerwatywy potaniały.

Ole, dlaczego komenty pod “skoobusiem” zamknięte? Chciałam się kwieciście wypowiedzieć, a tu “comments are closed”;)

Eny ajdija łaj. Nie zamykałam komentów przecież. Chyba że przypadkowo palec mi się omsknął. Dziiiwne.

Ale już naprawione. Może się wypowiadać kwieciście.

Ole, przyznałam Ci właśnie Kreativ Bloggera:) Pozdrawiam!

Ech, żebym to ja miała taką gębę i grała w serialu, to cały świat włącznie z Ole płakałby nad śmiercią mojego kota, zawalaniem mojego doktoratu i wścikiem mojej macicy, a tak to muszę się kreować na optymistkę ;-)

Co zrobić, Ju. Nie ma w życiu lekko :)

Dodaj komentarz

K A L E N D A R I U M

luty 2009
P W Ś C P S N
« sty   mar »
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
232425262728  

ARCHIWUM WPISÓW

KATEGORIE WPISÓW